*Z PERSPEKTYWY ALEX
Była 9 ja czekałam na SMSa od Lou który zaprosił mnie nad staw mieliśmy pływać. Mimo że nie za bardzo lubię pływać zgodziłam się. Nic w szafie co mogło być seksi jakoś zniknęło ale w końcu się udało
Potem zeszłam do kuchni by zrobić sobie śniadanie, a tam siedziały sobie 2 gołąbki Nat i Harry całujący się i karmiący płatkami
-Hej gołąbeczki jak tam?-zapytałam
-Spoko słyszeliśmy że idziesz na randkę z Lou-powiedziała parka
-Tak i co?-zapytałam
-Co ty nie wiesz?-zapytała Nat
-A co mam wiedzieć-zapytałam
-No woda jest bardzo magiczna, nim się obejrzysz będziesz nawet przebierać się przy Lou-powiedziała Nat wtulając się w Harry'ego
-Niall i Zuza już wszędzie ze sobą chodzą-dokończył Harry
-Aha... Rozumiem-powiedziałam powoli oddalając się od pary
Po chwili dostałam SMSa od Lou że jest już gotowy. Wyszłam i pomachałam na powitanie Lou
-Hej. Miło mi cię widzieć Alex-powiedział przystojniak w czerwonych spodniach
-Hej. Mi też miło cię widzieć-powiedziałam dając buziaka Lou(oczywiście w policzek)
Louis chwycił mnie za rękę i zaprowadził nad staw gdyż jestem nowa w tym mieście i nie wiedziałam gdzie co jest. Lou zakrył mi oczy chustką i zaprowadził mnie na molo
-Jejku.... Nie musiałeś-powiedziałam zachwycona
-Ależ musiałem-powiedział Louis
Potem usiedliśmy na poręczy molo. Było warto przyjść kiedy spojrzeliśmy sobie w oczy a potem daliśmy sobie najpierw krótkiego a potem długiego całusa
-Łał ale cudownie-powiedziałam szczęśliwa
-Wiem ale to dlatego że ty jesteś cudowna-powiedział Lou złączając nasze usta kolejny raz
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i jak tym razem dopieszczam w tym rozdziale Alex P.S. Sory za błędy


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz