czwartek, 21 marca 2013

Rozdział 6

*Z PERSPEKTYWY NAT

Rano obudziłam się obok Harry'ego ale na mojej kanapie w salonie. Nic nie pamiętam. Spojrzałam na zegar była 10. Nagle przypomniałam sobie że dzisiaj mam wizytę u pani doktor od nogi
     -Harry! Harry! Obudź się!-krzyknęłam
     -Co?-zapytał zaspany Harry
     -Lekarz, noga, szwy!-próbowałam wytłumaczyć Harry'emu o co chodzi
     -No co? Gadaj!-powiedział a wręcz krzyknął loczek
     -No dzisiaj mam wizytę u lekarza!-odpowiedziałam Harry'emu
     -To na co jeszcze czekasz?-zapytał Harry
Poszłam na górę się przebrać

  Potem Harry wziął mnie na ręce ja przytuliłam się do niego i powiedziałam że jest bardzo kochany bo mimo tych kłopotów cały czas mną się opiekuje. Byłam już u pani doktor niestety okazało się że moja kostka wcale się nie goi muszę jeszcze mieć te szwy przez 2 tygodnie. Potem znowu był czas wracać dość długo byliśmy u tego lekarza 3 godziny potem Harry zaprosił mnie do McDonalda. Na końcu Harry zaprosił mnie na jutro do siebie pogadamy i pośmiejemy się.

 *Z PERSPEKTYWY ZUZY

Wstałam rano i podeszłam do szafy pamiętałam że Niall zaprosił mnie na piknik nad jeziorem

Potem poszłam na dół i zjadłam śniadanie. Nagle dostałam SMSa od Niall'a że już czeka pod domem. Wziełam torebkę i ruszyłam do Niall'a. Niall chwycił mnie za rękę i poprowadził w miejsce pikniku. Położyliśmy się na kocu i zaczęliśmy jeść Niall jadł burgera a ja szarlotkę. Na koniec poszliśmy na brzeg jeziora gdzie Niall narysował serce

 Ja zarumieniłam się i dałam mu buziaka, potem złapaliśmy się za ręce i ruszyliśmy w stronę domu. Kiedy już doszliśmy dałam Niall'owi karteczkę z napisem  

                                                 Kocham Cię  ♥♥♥            

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz