Rano obudziłam się obok Harry'ego ale na mojej kanapie w salonie. Nic nie pamiętam. Spojrzałam na zegar była 10. Nagle przypomniałam sobie że dzisiaj mam wizytę u pani doktor od nogi
-Harry! Harry! Obudź się!-krzyknęłam
-Co?-zapytał zaspany Harry
-Lekarz, noga, szwy!-próbowałam wytłumaczyć Harry'emu o co chodzi
-No co? Gadaj!-powiedział a wręcz krzyknął loczek
-No dzisiaj mam wizytę u lekarza!-odpowiedziałam Harry'emu
-To na co jeszcze czekasz?-zapytał Harry
Poszłam na górę się przebrać
Potem Harry wziął mnie na ręce ja przytuliłam się do niego i powiedziałam że jest bardzo kochany bo mimo tych kłopotów cały czas mną się opiekuje. Byłam już u pani doktor niestety okazało się że moja kostka wcale się nie goi muszę jeszcze mieć te szwy przez 2 tygodnie. Potem znowu był czas wracać dość długo byliśmy u tego lekarza 3 godziny potem Harry zaprosił mnie do McDonalda. Na końcu Harry zaprosił mnie na jutro do siebie pogadamy i pośmiejemy się.
*Z PERSPEKTYWY ZUZY
Wstałam rano i podeszłam do szafy pamiętałam że Niall zaprosił mnie na piknik nad jeziorem
Ja zarumieniłam się i dałam mu buziaka, potem złapaliśmy się za ręce i ruszyliśmy w stronę domu. Kiedy już doszliśmy dałam Niall'owi karteczkę z napisem
Kocham Cię ♥♥♥
.jpg)

.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz