Obudziłam się w nocy, kostka mnie strasznie bolała. Chciałam zawołać dziewczyny ale pomyślałam że skoro ja nie śpię to nie znaczy że one też mają nie spać. Więc położyłam kostkę na poduszce i poszłam dalej spać. Była 11 wstałam gdyż chciałam oglądać telewizję a pilot leżał strasznie daleko
-Dziewczyny!-krzyknęłam spadając z łóżka
-Harry...Liam...Ktokolwiek!-wydarłam się łapiąc za kostkę
Nikt nie odpowiadał. Więc wziełam jakieś kijki i zeszłam na dół. Moich przyjaciółek nigdzie nie było więc poszłam na górę się przebrać. Włożyłam buty od dziewczyn i ruszyłam do domu obok może któryś z chłopców będzie w domu. Weszłam nagle drzwi się zamknęły i ktoś zakrył mi oczy
-Uważaj kimkolwiek jesteś! Znam karate!-krzyknęłam
-Nat to ja!-krzyknął znajomy mi głos
-Kto ja? Gadaj no!-krzyknęłam wnerwiona
-To ja Liam-powiedział brunet
-Przecież ty i cała reszta chłopców nazywacie mnie Natalie-powiedziałam zdziwiona
-No tak ale masz bardzo długie imię i łatwiej mówić Nat-powiedział Liam
-Aha. A gdzie reszta?-zapytałam
-No dziewczyny poszły z chłopakami do kina-odpowiedział mi Liam
-A konkretniej?-zapytałam
-No Zuza z Niall'em, Alex z Lou i Jula z Zayn'em-powiedział brunet
-A Harry?-zapytałam
-Też został-powiedział przystojniak
Nagle w drzwiach do salonu chłopaków stanął Harry. Dał mi buziaka w policzek i przybił piątkę z Liam'em. Potem poszliśmy z chłopakami do kuchni i zrobiliśmy śniadanie. Rzecz jasna ja nie mogłam nic zjeść bo kostka strasznie mnie bolała ale chłopcy powiedzieli że jak coś zjem to dadzą mi jakieś tabletki przeciw bólowe. Zgodziłam się.
*Z PERSPEKTYWY ZUZY
Poszłam z Niall'em do kina towarzyszyły nam dziewczyny(moje współlokatorki) wraz z chłopakami(współlokatorami Niall'a) kupiliśmy popcorn na spółkę. Alex i Lou poszli na film przygodowy, Jula i Zayn poszli na film taneczny a mi i Niall'owi został tylko Horror. Strasznie się bałam wtuliłam się w ramiona Niall'a
-Niall boję się-szepłam mu do ucha
-Nie bój się, jestem przy tobie-powiedział Niall
Potem Niall złapał mnie za rękę i...... dał mi soczystego całusa trwał on 60 sekund
Po seansie wróciłam do domu Niall jeszcze napisał do mnie czy jutro pasowała by mi piknik nad jeziorem, odpowiedziałam że z wielką chęciom. Usnęłam bardzo szybko z tego podekscytowania.
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz