czwartek, 21 marca 2013

Rozdział 7

*Z PERSPEKTYWY NAT

Harry przyszedł bardzo wcześnie była dopiero 8
     -Wstawaj Nat!-krzyknął mi do ucha Harry
     -Czemu tak wcześnie?-zapytałam zaspana
     -No wiesz... Myślałem że się ucieszysz-powiedział Harry łapiąc mnie za rękę 
     -Przecież się ciesze ale czemu tak wcześnie?-zapytałam ponownie
     -Bo jestem sam w domu i jest mi smutno-powiedział loczek z minką oszusta
Potem wstałam i podeszłam do szafy
     -Harry odwróć się-powiedziałam
     -Czemu?-zapytał przystojny brunet(Harry nie Liam)
     -No wiesz ja chcę się przebrać-podałam odpowiedź Harry'emu
     -Myślałem że nie mamy przed sobą tajemnic-powiedział Harry spoglądając spod loczków
     -Bo nie mamy ale nie będę się przed tobą rozbierać-powiedziałam po czym weszłam do łazienki 
     -A mogę chociaż podejrzeć?-zapytał Harry
     -NIE!-krzyknęłam
Potem wyszłam z łazienki w takim oto ubraniu

Nagle straciłam równowagę i wpadłam prosto w ramiona Harry'ego. Jakoś tak niezręcznie się poczułam ale to pewnie dlatego że Harry mi się podoba. Nagle loczek zaczął mną kręcić wokół siebie ale uśmiech nie znikał mi z twarzy
    -Harry postaw mnie!-krzyknęłam 
    -Nie ma mowy!-odkrzyknął mi Harry
    -Ale ty jesteś uparty!-krzyknęłam jeszcze głośniej
    -I zarazem słodki-powiedziałam jak najciszej żeby Harry nie usłyszał 
Mój pech usłyszał
    -Co powiedziałaś?-zapytał z niedowierzaniem Harry
    -Ja....? Nic.... No tak jakby-powiedziałam bardzo cicho
    -Wiem że coś o mnie mówiłaś-powiedział loczek
    -Aaaa.... Że jesteś uparty-powiedziałam
    -Nie coś że jestem słodki-powiedział uwodzicielsko Harry
    -A jeśli powiem że tak to co?-zapytałam 
    -To cię pocałuję-powiedział przystojniak
    -Jeśli tak to stawiasz to jesteś słodki-powiedziałam łapiąc Harry'ego za ręce 
Nagle zbliżyliśmy się do siebie i.... pocałowaliśmy się jak nigdy wcześniej nikt się nie całował.
     -Harry?-powiedziałam przytulając się do niego
     -Co?-zapytał Harry próbując przedłużyć pocałunek 
     -Kochasz mnie?-zapytałam Harry'ego
     -Tak. A ty kochasz mnie?-odpowiedział mi Harry od razu zadając pytanie
     -A czy inaczej bym cię całowała?-powiedziałam zbliżając usta Harry'ego do swoich
Potem położyliśmy się na kanapie dając namiętne pocałunki. Potem wróciły dziewczyny ale od razu poszły na górę
     -Hej. Widzimy że jesteście zajęci. To idziemy na górę-powiedziały dziewczyny potykając się po drodze
      -Ok-powiedziałam wtulając się w Harry'ego
Potem podeszłam do drzwi dając jeszcze buziaka Harry'emu który powiedział że wcale nie chce iść do domu ale po kilku namiętnych buziakach i romantycznej rozmowie zgodził się wrócić do domu

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej jak tam rozdział? Mi podoba się bardzo P.S. Sory za błędy                                                      

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz