*Z PERSPEKTYWY NAT
Harry przyszedł bardzo wcześnie była dopiero 8
-Wstawaj Nat!-krzyknął mi do ucha Harry
-Czemu tak wcześnie?-zapytałam zaspana
-No wiesz... Myślałem że się ucieszysz-powiedział Harry łapiąc mnie za rękę
-Przecież się ciesze ale czemu tak wcześnie?-zapytałam ponownie
-Bo jestem sam w domu i jest mi smutno-powiedział loczek z minką oszusta
Potem wstałam i podeszłam do szafy
-Harry odwróć się-powiedziałam
-Czemu?-zapytał przystojny brunet(Harry nie Liam)
-No wiesz ja chcę się przebrać-podałam odpowiedź Harry'emu
-Myślałem że nie mamy przed sobą tajemnic-powiedział Harry spoglądając spod loczków
-Bo nie mamy ale nie będę się przed tobą rozbierać-powiedziałam po czym weszłam do łazienki
-A mogę chociaż podejrzeć?-zapytał Harry
-NIE!-krzyknęłam
Potem wyszłam z łazienki w takim oto ubraniu
Nagle straciłam równowagę i wpadłam prosto w ramiona Harry'ego. Jakoś tak niezręcznie się poczułam ale to pewnie dlatego że Harry mi się podoba. Nagle loczek zaczął mną kręcić wokół siebie ale uśmiech nie znikał mi z twarzy
-Harry postaw mnie!-krzyknęłam
-Nie ma mowy!-odkrzyknął mi Harry
-Ale ty jesteś uparty!-krzyknęłam jeszcze głośniej
-I zarazem słodki-powiedziałam jak najciszej żeby Harry nie usłyszał
Mój pech usłyszał
-Co powiedziałaś?-zapytał z niedowierzaniem Harry
-Ja....? Nic.... No tak jakby-powiedziałam bardzo cicho
-Wiem że coś o mnie mówiłaś-powiedział loczek
-Aaaa.... Że jesteś uparty-powiedziałam
-Nie coś że jestem słodki-powiedział uwodzicielsko Harry
-A jeśli powiem że tak to co?-zapytałam
-To cię pocałuję-powiedział przystojniak
-Jeśli tak to stawiasz to jesteś słodki-powiedziałam łapiąc Harry'ego za ręce
Nagle zbliżyliśmy się do siebie i.... pocałowaliśmy się jak nigdy wcześniej nikt się nie całował.
-Harry?-powiedziałam przytulając się do niego
-Co?-zapytał Harry próbując przedłużyć pocałunek
-Kochasz mnie?-zapytałam Harry'ego
-Tak. A ty kochasz mnie?-odpowiedział mi Harry od razu zadając pytanie
-A czy inaczej bym cię całowała?-powiedziałam zbliżając usta Harry'ego do swoich
Potem położyliśmy się na kanapie dając namiętne pocałunki. Potem wróciły dziewczyny ale od razu poszły na górę
-Hej. Widzimy że jesteście zajęci. To idziemy na górę-powiedziały dziewczyny potykając się po drodze
-Ok-powiedziałam wtulając się w Harry'ego
Potem podeszłam do drzwi dając jeszcze buziaka Harry'emu który powiedział że wcale nie chce iść do domu ale po kilku namiętnych buziakach i romantycznej rozmowie zgodził się wrócić do domu
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej jak tam rozdział? Mi podoba się bardzo P.S. Sory za błędy

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz