wtorek, 2 kwietnia 2013

Rozdział 15

3 dni minęły dość szybko. Włączyłyśmy telefony i zobaczyłyśmy wiele nie odebranych połączeń, więc zebrałyśmy się i zadzwoniłyśmy najpierw do Hazzy ale nie odebrał tylko napisał że ma słaby zasięg i nie może gadać. Ale jak reszta dziewczyn dzwoniła do swoich chłopaków to odbierali zdawało to mi się podejrzane. Więc zadzwoniłam do Liam'a i odebrał mówiąc że Harry'ego nie ma i nie mówił kiedy wróci i że są jeszcze w hotelu i wyjeżdżają z niego za 3 godziny a będą za 5. Byłam szczęśliwa że chłopcy wracają ale martwiło mnie że Harry'ego nie było z resztą w hotelu. Po 2 godzinach dzwonienia Harry przysłał do mnie MMSa 
                                  

,,Pamiętaj o tym zawsze I Love You "
Coś było bardzo podejrzane ale cóż. Jeszcze 3 godziny i zobaczę mojego chłopaka i moich przyjaciół
=========================================================
Hej wybaczcie że rozdział taki krótki nie mam weny

piątek, 29 marca 2013

Rozdział 14

*Z PERSPEKTYWY NAT

Przyszedł czas na pożegnanie chłopcy jadą w trasę koncertową a my mamy pełno terminów u fotografa. Jako modelki miałyśmy strasznie dużo pracy a z chłopakami widywałyśmy się coraz rzadziej. Ja i Harry cały czas ze sobą chodzimy i zostałam najlepszą przyjaciółką Liam'a. Dziewczyną też się układało aż do czasu wyjazdu chłopaków w trasę. Dzieliły nas już kilometry kiedy dostałam MMSa od Harry'ego 
                                         

,,Hej słonko nie martwcie się o nas jesteśmy w drodze do kolejnego miasta wracamy za 3 dni będę regularnie dzwonił Kocham Cię". Takiego właśnie dostałam MMSa od mojego chłopaka. Gadałyśmy z dziewczynami na temat chłopaków jakieś 2 godziny potem poszłyśmy na górę

MÓJ STRÓJ 

STRÓJ ZUZY

STRÓJ ALEX

STRÓJ JULI

Bez pośpiechu zeszłyśmy na dół. Zjadłyśmy śniadanie i poszłyśmy na sesję zdjęciową. Kidy wróciłyśmy było już późno a ani Harry ani Lou nawet Niall czy Zayn nie dzwonili ani nie pisali więc najpierw ja zadzwoniłam do Hazzy nie odbierał potem dzwoniła Julia ale też Zayn nie odbierał z resztom było tak samo. Złe wyłączyłyśmy telefony i poszłyśmy spać. Rano po włączeniu telefonu miałyśmy tylko po jednym nie odebranym połączeniu i po dwóch SMS-ach. Było mi bardzo smutno ale reszta dziewczyn miała taki sam humor jak jak poszłyśmy na lody w tych samych ubraniach co wczoraj i wyłączyłyśmy telefony za trzy dni znowu je włączymy.
=================================================================
Jak tam rozdział? P.S. Sory za błędy 

czwartek, 21 marca 2013

Rozdział 13

*Z PERSPEKTYWY JULII

Zayn zaprosił mnie na próbę powiedziałam że przyjdę z wielką chęcią i ruszyłam do łazienki żeby się umalować oraz uczesać. Potem podeszłam do szafy szukając czegoś słodkiego a za razem seksownego. Nie mogłam się zdecydować ale w końcu ubrałam się w to 

Zaczęłam się denerwować bo Zayn ani nie pisał ani nie dzwonił. Więc zadzwoniłam pierwszy raz nikt nie odbierał, zadzwoniłam drugi raz odebrał Liam 
   -Hej Liam z tej strony Julia-powiedziałam 
   -Hej Julia. Zayn się właśnie szykuje-powiedział Liam 
   -Aha spoko-odparłam poprawiając włosy
   -To cześć jak Zayn będzie wychodził zadzwoni do ciebie-powiedział brunet rozłączając się
Więc zeszłam na dół by zjeść śniadanie. Dziewczyn nie było w domu jedyna Alex napisała kartkę gdzie poszła, okazało się że poszła z Lou na wycieczkę po Londynie. Według mnie to było trochę dziwne gdyż Lou też jest w zespole, więc bardzo się zdziwiłam ale cóż. Była już 12, w końcu dostałam SMSa od Zayn'a że mogę już wyjść z domu. Więc założyłam buty i wyszłam z domu
    -Hej Zayn-przywitałam się 
    -Hej Julia, jak ci mijał ranek?-przywitał się mulat od razu zadając mi pytanie
    -Fajnie ale minął by lepiej gdybyś do mnie zadzwonił-powiedziałam ze sweet minką 
    -A jeśli dam ci buziaka będzie lepiej?-zapytał Zayn
    -No...... Dobrze-powiedziałam zbliżając swoje usta do ust Zayn'a
Po tym całuśnym powitaniu ruszyliśmy w stronę sceny na której chłopcy mieli mieć próbę. Ku mojemu zaskoczeniu stały tam dziewczyny(Alex, Nat i Zuza) i chłopcy(Lou, Harry, Niall i Liam)
    -Niespodzianka!!!-krzyknęły dziewczyny
    -100 lat Julia!!!-krzyknęli jeszcze głośniej chłopcy
    -Jej....-powiedziałam zdziwiona
    -Wiemy pracowaliśmy nad tym cały tydzień-powiedziała moja gromada(no wiecie chłopcy i dziewczyny)
    -Ale o co chodzi?-zapytałam
    -No przecież masz dzisiaj urodziny-powiedziały dziewczyny
    -Serio?-znowu zapytałam
    -No. Dzisiaj 6 maja-powiedziała Alex
    -No tak. Byłam taka podekscytowana że zapomniałam o moich urodzinach-powiedziałam
Potem poszliśmy do stolika i zaczęliśmy jeść tort(ale najpierw zdmuchnęłam 19 świeczek bo obchodziłam 19 jubileusz). Było cudownie, graliśmy w butelkę, śmialiśmy się i piliśmy szampana.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I co urodzinki Julii fajne? P.S. Sory za błędy                              

Rozdział 12

Wreszcie umówiłyśmy się z chłopakami na poczwórną randkę. Nie mogłam się doczekać, biegałam po całym domu 
   -Poczwórna randka!!!-krzyknęłam 
   -Nat uspokój się!!!-krzyknęła Alex
   -Ale randka, chłopcy, seksi chłopcy-tłumaczyłam dziewczyną(a raczej próbowałam im to wytłumaczyć)
   -Tak, tak randka z chłopakami-powiedziała spokojnie Jula
Nagle dostałam SMSa od Harry'ego że możemy już przyjść. Więc ruszyłyśmy z dziewczynami na górę żeby się przebrać 

                                       MOJE UBRANIE 
        

                                            UBRANIE ZUZY

                          

                           UBRANIE ALEX
                                    

                      UBRANIE JULII
  
Na początku myślałyśmy by się nie ubrać w coś czadowego ale zdecydowałyśmy że ubierzemy się elegancko i swobodnie. Zuza wzięła to elegancko na serio i ubrała się w bardzo elegancki strój. Jula też ubrała się na elegancko ale nieco mniej. Ja i Alex wzięłyśmy to mniej na poważnie. Ale wracając do rzeczy zeszłyśmy na dół i ruszyłyśmy do chłopaków. Widziałyśmy ich w oddali. Mniej więcej wyglądali tak

   -Hej chłopcy-przywitałyśmy się
   -Hej dziewczyny. Sory że Liam przyszedł wiemy że to miała być poczwórna randka-przywitali się chłopcy informując nas o Liam'ie 
   -Spoko-powiedziałyśmy łapiąc chłopców za ręce 
Gdy tak szliśmy w czwórkę spojrzałam na Liama który smutno spoglądał na chodnik 
   -Liam czy chciał byś dołączyć do nas tam do przodu-zapytałam 
   -Nie dzięki. Może pójdę do domu-powiedział brunet zmieniając kierunek 
Ja nie wiedziałam co powiedzieć. Więc tylko patrzyłam jak Liam odchodzi 
   -Chodź kochanie. Randka czeka-powiedział Harry łapiąc mnie za rękę 
   -Skoro Liam nie chce się dołączyć. Trudno. No chodź-powiedziałam ciągnąc Harry'ego żeby dogonić resztę
Poszliśmy na spacer po mieście trochę nudne ale wiecie to chłopcy wymyślali gdy już myślałyśmy że nuda nas nie opuści chłopcy wciągnęli nas do restauracji według nas to była pizzeria bo zamówiliśmy pizzę i pachniało pizzą ale mniejsza z tym ważne było że złożyli się na coś tak romantycznego. Gdy wróciliśmy do domu za rękę pod nasz dom(mówiąc nasz dom to dom mój i dziewczyn) Harry, Niall, Zayn i Louis dali nam buziaki w usta. Wiadomo że Harry dał mi buziaka, Niall  Zuzce, Zayn Julii a Lou Alex. To była udana randka 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej i jak rozdział z nową Julą P.S. Sory za błędy  :^)    

Przeprosiny

W związku z zaistniałą sytuacją pragnę serdecznie przeprosić pannę Julię Feterlich która na bloggerze zwie się Mini Malik. Jeśli zbyt naruszyłam poprzedniego bloga którego początek został spisany z rozdziałów z Together  Forever jeśli się nie mylę. Bardzo też przepraszam za to że bohaterka Julii jest brzydka więc o teraz Julia będzie wyglądać inaczej
 Nina Miczenko                 

Rozdział 11

Nikt mnie nie rozumie. Harry wkurza się za to że po prostu nie chciałam z nim iść na spacer dziewczyny też się złoszczą dlatego że cały czas siedzę w domu. Ale to moja sprawa dlaczego tak postąpiłam a nie ich. Nie mogłam zasnąć była już 3 a ja cały czas się przewracałam z boku na bok. Nagle przyszedł do mnie SMS o bardzo dziwnej treści. Ktoś chce się spotkać ze mną o 9 przed miejscem w którym miałam ostatnią randkę. Napisałam że z wielką chęcią i wreszcie poszłam spać. Była 7 wstałam i zaczęłam się szykować ubrałam się w to
     
Ruszyłam na dół by zjeść śniadanie. Nikogo nie było tylko ja, kuchnia, płatki i mleko. Zjadłam a potem patrzyłam na zegar zostało mi jeszcze 30 minut a ja nie miałam co robić. Więc poszłam trochę wcześniej. Kiedy doszłam do wyznaczonego miejsca zobaczyłam Harry'ego szykującego pokaz filmowy przed budką do robienia zdjęć
    -Harry?-zapytałam zdziwiona
    -Tak. Chciałem zrobić ci niespodziankę-powiedział Harry wyplątujący się ze sznurków którymi przywiązywał zdjęcia(nasze zdjęcia) do drzewa
    -Czemu? Przecież mogłeś powiedzieć że mnie zapraszasz na randkę-powiedziałam powoli zbliżając się do Harry'ego
    -Ale ty jesteś na mnie zła więc tak to zrobiłem żebyś nie wiedziała że to ja-powiedział Hazza 
    -Ja nie jestem na ciebie zła-powiedziałam do Harry'ego łapiąc go za ręce
    -Serio? Ale nie odbierałaś telefonu-wysapał przystojny brunet
    -No tak ale to dlatego że przez te parę dni miałam sesje zdjęciowe i wyłączałam telefon-odpowiedziałam  Hazzie 
    -Aha. Czyli nadal jesteśmy razem?-zapytał Harry z miną jakby zastanawiał się czy mnie przytulić czy nie
    -Tak. I zawsze będziemy-powiedziałam łapiąc Harry'ego za ręce
    -No więc zapraszam drogą panią na seans naszych zdjęć-powiedział Harry obejmując mnie w talii 
Oglądałam seans i rumieniłam się co raz bardziej patrząc na to ile mamy wspomnień. Potem wróciłam do domu na rękach Harry'ego gdyż byłam bardzo zmęczona. Ciekawe co jutro mnie spotka.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jest to 11 rozdział a wy nadal nie komentujecie czy tobie coś nie tak?   

Rozdział 10

*Z PERSPEKTYWY NAT

Dziś umówiłam się z Hazzom na spacer po mieście. Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi ,,To pewnie Harry" pomyślałam. I ani trochę się nie myliłam
    -Hej kotku daj mi 5 minut bo muszę się przebrać. Ok?-zapytałam Harry'ego witając się z nim
    - Hej jasne ale tylko 5 minut-przywitał mnie Harry odpowiadając mi na pytanie
Ruszyłam na górę szukając romantycznego ubrania
   
    -Już jestem i jak?-zapytałam Harry'ego
    -Łał, prześlicznie-powiedział Harry
    -Oooo.... Dziękuję kocham cię kotku-powiedziałam rumieniąc się
    -Ja też cię kocham-powiedział Harry po czym mnie pocałował
    -To gdzie idziemy?-zapytałam
    -Przecież wiesz-powiedział Hazza
    - No tak zapomniałam-powiedziałam po czym założyłam szpilki
    -Kochanie a nie powinnaś nosić butów z usztywnieniem?-zapytał Harry z przestraszoną miną
    -Nie. No tak na poprzedniej wizycie u pani doktor cię nie było. No więc pani doktor powiedziała że mogę już nosić szpilki i inne buty aha i muszę dużo chodzić-powiedziałam poruszając chora kostką
      -Serio? To od jutra wszędzie chodzimy a nie jeździmy-powiedział Harry łapiąc mnie za rękę
      -Tak. Ale pani doktor powiedziała że mój chłopak może mnie nosić na rękach-powiedziałam wtulając się w Hazze
      -Skoro tak to chodź tu do mnie skarbie-powiedział Harry wtulając mnie w  swoje ciało
Poszliśmy do parku na spacer znaleźliśmy budkę do robienia zdjęć a oto kilka z nich

Harry ma jedną kopie a ja drugą. Osobiście podoba mi się ostatnie zdjęcie 
        -Jestem taka szczęśliwa-powiedziałam do Harry'ego
        -Ja też jestem szczęśliwy-powiedział Harry dając mi buziaka
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak wam się podoba? P.S. Sory za błędy